we, fujoshis

yaoinfo

fanpejdż: ~klik~
mój numer gg: 37209209
mój kanał na youtube: ~klik~

piątek, 15 sierpnia 2014

Rairaaawr!! episode 11

Kilka ogłoszeń parafialnych!
1. Konkurs na wybranego fanfika wygrała Nanni Chan i do końca sierpnia pojawi się coś z No.6 :3
2. Jeśli nie macie polajkowanego fanpejdża to żałujcie, bo odbyło się głosowanie na to, którego z chłopaczków z Free! chcecie mieć jako opcję romantycznego zakończenia w interaktywnym fanfiku takim jak ten i jestem mocno zadowolona z wyników: 15 głosów na Rina, 7 na Makoto, 6 na Haru, 5 na Reia. Jako ogromna fanka Reia mocno się uśmiecham, że się załapał <3.
A teraz, w oczekiwaniu na Jean/Armin, Free! i No.6, macie takie maleństwo z Rairyyy, bo dawno nie było C:
_________________________________________

Lato przywitało Ikebukuro w złośliwie deszczowy sposób. Wyjazdy na plaże i jeziora musiały zostać odwołane i zastąpione czymś innym; w tym wypadku oczywiście dobrami Internetu.
*
            ilovehumans69: mogę się założyć, że żaden z was nie jest na tyle odważny, żeby wysłać mi nagiego snapchata.
            Dotachin: co to snapchata?
            Shizuo: żaden z nas nie jest na tyle głupi
            ilovehumans69: cóż, próbowałem.
            whatsupdoc jest online.
            whatsupdoc: Chłopcy! Znalazłem najlepszą grę fantasy na świecie!
            ilovehumans69: nie było przy niej przypadkiem twojego życia towarzyskiego
            whatsupdoc: Można wybrać swoją rasę, stworzyć własną historię i charakter postaci, który wpływa na przebieg gry oraz integrować się z innymi graczami!
            Dotachin: nudzi mi się daj linka
            Shizuo: wolę oglądać koty na yt
            ilovehumans69: aww, Shizu-chan boi się, że ze mną przegra ;)
            whatsupdoc: Wątpię, że w tej grze można stricte „wygrać”, każdy ma swoją własną historię…
            Shizuo: dawaj linka, Shinra
            whatsupdoc: Hura!
*
            Przed wiedźmą… płci męskiej, zaznaczmy… znienacka pojawiły się trzy postaci. Wielka łyżka, którą Wiedźma mieszał swój leczniczy eliksir, wpadła do miedzianego kotła, a on sam wzdrygnął się, zaskoczony.
            - Skąd przybywacie, stwory? – zapytał Wiedźma, poprawiając okulary na swoim szpiczastym nosie.
            - To my, idioto – odburknął blondyn w zbroi, poprawiając miecz u swego boku.
*
            whatsupdoc: Wiem, że to wy! Cały myk polega na tym, że masz się wczuć w postać, Shizuo!
            Shizuo: to idiotyczne
            ilovehumans69: a może chciałeś powiedzieć zbyt skomplikowane?
            Dotachin: coś mi nie pasuje coś mi chyba nie wyszło chłopaki
            whatsupdoc: Moja postać jest wiedźmą-uciekinierem z królewskiego dworu, gdzie cała jego rodzina od pokoleń leczyła tylko szlachciców. On założył własną siedzibę w podziemiach i zajmuje się nawet najgorszymi mieszańcami.
            ilovehumans69: brzmi jak plan na przyszłość.
            *
            Blondwłosy westchnął i skinął głową lekko.
            - Jestem rycerzem.
            Ciemnowłosy, drobny chłopak, który wciąż ukrywał swoje oczy za grzywką, zaśmiał się cicho.
            - Serio? Jak oryginalnie.
            Rycerz zazgrzytał zębami i zrobił krok w jego kierunku. Atmosfera odrobinę się zagęściła; relacje między postaciami przybierały i zmieniały kształt już od samego początku. W tym momencie posypały się pierwsze niejednoznaczne iskry.
            - A ty kim niby jesteś? – spytał blondyn, mierząc tamtego wzrokiem.
            Brunet odgarnął grzywkę nonszalanckim ruchem i otworzył oczy tak szybko, że nawet nieustraszony Rycerz cofnął się o krok, nieprzygotowany na to, co zobaczył. Oczy bruneta były krwistoczerwone.
            - Jak myślisz, skarbie? – spytał trochę niższym, nieco wibrującym głosem.
            - Demon – mruknął Wiedźma pod nosem – Jeszcze takiego nie leczyłem.
            - To się szykuj – odwarknął Rycerz, wracając do swojej poprzedniej, pewnej siebie postawy.
            - A ty, trzeci przybyszu… - zaczął Wiedźma i słowa utknęły mu w gardle.
            Zapanowała grobowa cisza.
*
            ilovehumans69: hahahahahahaha wtf Dotachin
            whatsupdoc: Ciekawy wybór, Dotachin!
            Dotachin: nie wiem co kliknąłem to przypadek
*
            Niezwykle dobrze zbudowana Wróżka w obcisłej, liściastej sukience rozejrzała się po pomieszczeniu, skonfundowana. Po dłuższej chwili obróciła się na pięcie, odeszła kilka kroków i weszła prosto w ścianę. Próbowała iść tak jeszcze przez kilkanaście sekund, po czym w końcu odpuściła.
            - Iefdefm rdjk – powiedziała.
            - Cieszymy się – odparł Demon.
            - Jakie są wasze historie? – spytał Wiedźma, co jakiś czas zerkając na skamieniałą Wróżkę ze współczuciem.
            - Jestem prostym sługą samego Diabła, podróżującym to tu, to tam, załatwiającym jego sprawunki.
            - Brzmi znajomo – Rycerz uniósł brew.
            - Opowiedz o sobie, przybyszu – Wiedźma zwrócił się do uzbrojonego blondyna, poprawiając własne, śnieżnobiałe szaty.
            - Królewski sługa, czy coś. Zabijam potwory – wzruszył ramionami.
            - Uu, brzmi groźnie. Mam się bać? – Demon wykonał kilka drobnych kroczków w kierunku tamtego, a jego oczy zaświeciły się w ciemniejącym otoczeniu; nadchodziła noc.
            - Dziś jest pełnia – Wiedźma przerwał, zanim Rycerz zdołał wyciągnąć miecz z pochwy – Wszyscy powinniśmy się bać, wtedy dzieją się najdziwniejsze rzeczy. Lepiej szybko znajdźcie siedziby…
            Dun DUN!
            - Co to do cholery było? – mruknął Demon, unosząc brew – Złowieszcza muzyka dobiegająca znikąd? Jak realistycznie.
            - Bo cała reszta jest w ciul realistyczna, co nie? – warknął Rycerz, choć zdawało się, że mówi z niejakim trudem.
            I wtedy wszystko wybuchło.
*
            ilovehumans69: lol co się dzieje.
            Shizuo: myszka przestała mi działać…
            whatsupdoc: O nie… To nie Twoja myszka, Shizuo.
            Dotachin: mogę chociaż zmienić tą sukienkę czy coś
            whatsupdoc: Musiałeś wybrać losową traumę z przeszłości przy tworzeniu postaci; trafiło na wilkołactwo. Gdy byłeś chłopcem, ugryzł Cię wilkołak. Nie możesz teraz kontrolować postaci, bo jest w morderczym transie.
            Shizuo: o kurwa
            ilovehumans69: brzmi znajomo.
*
            Pierwszy na odstrzał poszedł Wiedźma. Wylądował w bulgoczącym eliksirze i życie uleciało z niego w kilka sekund, bo chociaż substancja leczyła, wrzątek nie miał na zdrowie dobrego wpływu.
            Z Demonem było trochę ciężej; próbował się bronić i zadał Wilkowi kilka dość poważnych ran, ale na sam koniec został pożarty. W tym czasie Wróżka zdołała przejść przez ścianę, bo ta została rozwalona, i odeszła w bezpieczne miejsce. Nieostrożny Wilk potknął się o własny miecz i również skończył w kotle.
*
            whatsupdoc: Zapomniałem, że w tej grze śmierć oznacza zaczynanie od początku.
            ilovehumans69: dzięki śliczne, Shizu-chan.
            whatsupdoc: Nic się nie stało! Jednak nie chce mi się zaczynać od nowa…
            Shizuo: idiotyczna ta gra…
            ilovehumans69: trzykropek oznacza, że ci przykro. zaproś nas na herbatkę i będzie w porządku!
            Shizuo: mhm, jasne
            ilovehumans69: czyli jestem za niedługo!~
            whatsupdoc: Także się pojawię!
            Shizuo: eh, idę wodę nastawić
            Shizuo jest offline.
            whatsupdoc: To do zobaczenia!
            whatsupdoc jest offline.
            ilovehumans69: wilkołaki są mucho sexy.
            ilovehumans69 jest offline.
*
            Idąc nieco chwiejnym, ale szybkim krokiem, wysoka postać zmierzała do miejsca pobojowiska. Trzy ciała – sparzona Wiedźma, Wilk, który już wrócił do postaci Rycerza, i porozrywany, zmasakrowany Demon – zdobiły brudną od krwi, rozkruszonych kamieni i eliksiru podłogę. Wokół panowała ciemność i głucha cisza.
            Wróżka przez dłuższą chwilę stała w miejscu, jej twarz bez wyrazu. Blade światło księżyca w pełni oświetliło jej mocno zarysowaną szczękę, gdy powoli otworzyła usta, aby wydobyć z siebie głos.

            - Chłopaki – szepnęła, a szept ten umknął wraz z delikatnym powiewem wiatru – Już wiem jak działa ten czat w grze, lol.

27 komentarzy:

  1. Hehe(iwajima): Co za miła niespodzianka na rozpoczęcie dnia~ (^ _ ^)

    Tak się złożyło, że czytałam to myjąc zęby (tak, miałam przy sobie laptopa, tak mają uzależnieni ;-;) i - o zgrozo - na wzmiance o Shizuo jako wilkołaku nie wytrzymałam i...
    oplułam monitor :"D
    Raira to jedna z moich ulubionych historii na tym blogu ze względu na tą... hm, w moim odbiorze beztroskę, lekkość i... i tym podobne. <3
    No, to nie pozostaje mi nic innego jak pozdrowić, życzyć weny i czekać na ficka z Free (PS.: Też się cieszę, że Rei się w nim znajdzie: to mój ulubiony bohater).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodki jeżu, naprawdę najbardziej lubisz Reia? Yay! Jest najukochańszym słoneczkiem, pewnie, że z niego przypał, ale gdyby nie on, cała reszta nie ogarnęłaby tyłków w pierwszym sezonie! :3

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Sorki, że usunęłam komentarz, ale wkradł się błąd i nie mogłam tego przecierpieć (; __ ;)
      Naprawdę najbardziej lubię Reia!...
      ...A z komentarzy niżej wnioskuję (i jednocześnie nie wierzę!), że podobną sympatią pałasz do Makoto. Czuję się więc zobowiązana do przybicia z Tobą mentalnej piątki, ponieważ WŁAŚNIE TA DWÓJKA to również moi ulubieni bohaterzy i - tak szczerze mówiąc - jestem zdziwiona widząc kogoś, kto lubi ich równie mocno jak ja. (@ _ @)

      Usuń
    4. AAAAAAA. Okej, jaram się. High five!
      Jeśli chodzi o Reia, lubię go najmocniej jako postać, ale miałabym dylemat; czy brać go dla siebie, czy zostawić dla Nagisy (tru low!)? W przypadku Makoto nie ma dylematu - bierę! Hahaha :DD

      Usuń
    5. Piątka!
      No, to jest takie: Rei, kocham Cię, kocham, zostań moim mężem, co z tego, że jesteś rysunkowy! \(; 3 ;)/
      I tutaj następuje taki *loading*
      Zaraz, ale Nagisa...
      A potem: \(; 3 ;)/ Makoto!
      Tak a propos Mako-chana to mi go zawsze szkoda było, bo on taki kochany, a tu sam >:C

      Usuń
    6. DOKŁADNIE.
      Dlatego mam fazę na MakoHaru; nie dla samego pairingu, ale dlatego, żeby Makoto nie był samiutki. Ale ostatnio zauważyłam, że dużo osób shippuje MakoSou... ;o

      Usuń
    7. O Boże, jak ja Cię wspaniale rozumiem!
      Zawsze taka wyobcowana się czuję, gdy wszyscy wokół szipują Rina i Haru, wiesz, że ta dwójka jak z kimś, to tylko ze sobą, a tu taka ja i: Ja tam wolę Haru z Mako... (; __ ;)
      Co do MakoSou: według mnie jest to tylko po to, żeby Mako nie był samotny, no i przy okazji Sou, jak już jest. Jedyne co ich łączy to to, że Makoto się przyjaźni z Haru, a Sousuke z Rinem, no to wiesz...

      Usuń
    8. RinHaru też kocham. Ciężko się zdecydować wśród tych wszystkich pairingów, powinni strzelić trójkąta i wszyscy byliby zachwyceni, o.
      Ja shippuję MakoSou, bo mam wrażenie, że MAMAkoto byłby w stanie ogarnąć Sousuke na swój spokojny sposób :DD

      Usuń
  2. O rany jak ja uwielbiam Rairaww :D Rozwalają mnei ich czaty, aw znów Durarara i średniowiecze. Shizuo jako rycerz to jednak canon *napisała opowiadanie o średniowiecznym ikebukuro*.
    Dotachin jak zwykle ogar xDD Rairaww jest cudowne, najlepsza seria ever.
    Co do interaktywnego ff z Free, nawet nie wiesz jak się tym jaram, pragnę zakończenia z Rinem, gdyż go kocham bardzo. Haru Rin i Rei to moje ukochane postacie z Free więc cieszę się że będą w zakończeniach :D
    pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rany boskie, dawaj natychmiast namiary na średniowiecznego fanfika!
      Ja jestem ogromnym dziwadłem i jaram się tym, czym większość fandomu nie :C Kocham ich wszystkich, ale najmocniej lubię Reia i Makoto :DD

      Usuń
    2. http://haru-chanstories.blogspot.com/p/spis-rozdziaow.html
      Tytuł to Szabat Czarownic :D zapraszam i komentarz mile widziany ^^'

      Usuń
    3. Btw do MMakoto tak czytałam wasza rozmowę i faktycznie Mako Haru jest po to żeby aniołek makoto nie był samotny ale jak dla mnie haru i rin są zbyt obsesyjni względem siebie żeby haru ogarnął miłość mako-chana ;-; shippuje rinharu przyznaje bez bicia ;-; makoto jest dla mnie za dobry żeby być gejaszkiem xD no ale znowu Gou jest z kapitanem mikoshiba i omg jaka drama Makoto taki samotny q.q

      Usuń
    4. Ja bym powiedziała, że Makoto jest zbyt dobry, żeby NIE być gejaszkiem. Hahaha :DD
      Jaram się obsesją w RinHaru, ale jednocześnie jaram się taką... pewnością i spokojem w MakoHaru, zupełnie jak w starym, dobrym małżeństwie~ Każdy pairing ma swoje uroki ^w^ no a Reigisa ma jedno i drugie... haha!

      Usuń
    5. Nie ważne czy shippujesz rinharu makoharu sourin czy nawet rintori - i tak wszyscy shippuja reigise xDD

      Usuń
  3. Hahahahahahaha napisałam taki długi komentarz, to internet mi przestał działać. Nienawidzę tego. Zdążyłam skopiować, ale musiałam wyłączyć komputer i nie zapisałam tekstu. Trudno się mówi. Zaczynając od początku. Bardzo się cieszę, że Rei się załapał. Ubóstwiam go ♥. Chyba najbardziej w nim lubię ten ścisły umysł (choć sama jestem humanistką) i to nieogarnięcie. W dodatku te pierwsze kąpielówki, awww... Szkoda, że nie ma Nagisy. Jest taki uroczy i rozbrajający. Co do Rairy... wiedziałam! Wiedziałam, że Dotachin coś wymyśli, gdy powiedział, że coś mu się nie zgadza. 'Tch. Pewnie zrobił z siebie księżniczkę, albo wróżkę'. Tak pomyślałam. 45 sekund później. 'O. Miło. Ale Izaya byłby lepszy'. Izaya w sukience. No nic, to chyba tyle. Czekam na Jearmina i pozdrawiam. Chyba coś jeszcze miałam napisać... A! Wiem. Podoba mi się wygląd bloga. Skąd wzięłaś taki fajny nagłówek? (Nagłówek? Chyba. Wcześniej było coś innego, ale kolor bloga był ten sam). Bardzo mi się podoba ♥
    Tak w ogóle, uwielbiam te serduszka ------>♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za miłe słowaa~ Izaya koniecznie musiał być demonem. Ale nie martw się. Będzie jeszcze mnóstwo okazji, żeby wcisnąć go w sukienkę ;>
      Taaak jest, zmieniłam nagłówek! Znalazłam fanarta na zerochanie i odrobinkę przerobiłam go w photoshopie :3
      ♥ ♥ ♥

      Usuń
  4. ... Ja na prawdę kocham to opowiadanie ♡♥♡~! Jest takie beztroskie i zabawne~! A~LE~... to takie wredne /(; ^ ;)\ ... Dodałaś Raire 10 minut po tym jak poszłam spać _(q,q)_ Q_Q To okropne ;-;
    Ja za to ko~cham Rinusia~! ^ ^ Jest taki słodki (że niby w którym momęcie, co?!) *Q* ! Mam takie Awwww *-* , za każdym razem gdy się pojawia *3* !!! Ale zostawiam go HARU-CHAN'OWI \(^&^)/ Opiekuj się nim Haruś~! Chociaż nie... >.> Haru jest uke ._. To Rin jako seme powinien o niego dbać @_@ !
    Aaaa~! Będzie one-shocik z NO.6 ^ ^ !!! *-* Kocham~! Nie koniecznie anime to anime .o. ... bardziej mangę i ksiązkę ♡♥♡♥♡♥♡♥♡!!!
    Nie wiem czy to mówiłam ale to dzięki tobie pokochałam Shizayę O.O ... Na prawdę #_#... Teraz się zorientowałam x_x ... No bo to było tak, że łamiąc swoją odwieczną zasadę przeczytałam ff z anime którego nie widziałam :s no i w połowie rozdziałów dalej nie mogłam ogarnąć postaci XD ;-; więc obejżałam Durararę ^ ^ !!! Dzięki tobie~! Potem dokończyłam opowiadanie c: (i wróciłam do niego jeszcze kilka razy) i zaczęłam czytać właśnie to~! I tak właśnie pokochałam Shizayę i stałam się stałą czytelniczką teho bloga~! ^ ^ ♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡
    Mimo wszystko, ten komentarz wydake mi się chaotyczny i bez sensu ._.! Buuu ;-;!!! A tak się starałam T^T ... Nie dość, że na telefonie i mnustwo pewnie błędów to jeszcze piszę bez sensu q.q . I wale emotikonkami Q.Q . ZAPAMIĘTAĆ! Nie pisać komętarzy w nocy z telefonu T^T !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mi się mordka uśmiecha jak czytam takie komentarze. Emotki są przeurocze <3.
      Czuję się zaszczycona i lekko nie dowierzam temu, że ktoś dzięki mnie zaczął cokolwiek OGLĄDAĆ o_o. To dla mnie najcudowniejszy komplement, że moje pisanie może skłonić do obejrzenia całej serii i shipowania czegoś ;~;

      Usuń
  5. Hejo~~! Jestem tu nowa i ... Ubostwiam Cie! <3. Kobieto! Kocham te opowiadanie~ dawno sie tak nie usmialam. W ogole kocham wszystkie Twoje opowiadania~~ *.*. Zaczelam czytac pare godzin temu i skonczylam T^T. Nie mam juz czego czytac ;__;. Chce wiecej! Nosz uzsleznilam sie c:
    Wczesniej czytalam Phana i Ol Maj Gasz!! Nie znalam ich, ale mowie dobra zobacze i co? Wystarczyl jeden Twoj fick i padam na kolana blagajac o wiecej i sliniac sie do komputera @.@. Czemu ja nie widzialam jch wczesniej?? ale wszystkie straty nadrobilam <:.
    Jak super ze jesy Rinus ~~. Uwielbiam go! <3. On jest taki taki mrau i wgl. Ma to cos! Trzy razy tak!
    Ohoho i te cos z No.6 ^^. Chociaz powiem ze anime srednio mi sie podobalo i przez caly czas ogladania mialam takie O.o sa gejami czy nie?? Beda czy nie beda ze soba? Oto jest pytanie. To baaardzo sie ciesze ze napiszesz cos o nich bo te anime az sie prosi o kontynuacje aby Nezumi powrocil do swojego ukesia padl przed nim na kolana ( if you know what i mean :> ) a Shion rzucil mu sie w ramiona!
    Sorki za brak skladu i ladu ;D ale moj mozdzek juz powoli nie kontaktuje patrzac na godzine
    Pozdrowionka <33333
    Ara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phan uzależniaaa! Co do No.6, kiedyś chyba czytałam wywiad z autorką, w którym mówiła, że orientacja bohaterów nie jest najważniejszą sprawą jeśli o nich chodzi, a uczucia między nimi niezaprzeczalnie są, o.
      <33 :*

      Usuń
  6. Wybacz, dawno mnie tu nie było, ale zapracowana byłam :)

    kunoichi

    www.SlodkiSwiatYaoi.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że teraz jesteś! :3

      Usuń
  7. Będzie No.6! Nawet nie wiesz, jak ciężko jest znaleźć coś dobrego z tym paringiem...
    Co do rozdziału, jest cudny! Dotachin wróżka, no zajebioza. XD
    Uśmiałam się, wyplułam kostkę czekolady ze śmiechu, a mój ojciec powoli zaczyna się o mnie martwić. :P
    Pozdrowienia i papateczki
    Nanni ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaagghhrrr!!! XDD KOCHAM !! \^.^/
    Rozwaliło mnie to z tymi postaciami w grze :D
    Gdy przeczytałam to: "Wylądował w bulgoczącym eliksirze i życie uleciało z niego w kilka sekund, bo chociaż substancja leczyła, wrzątek nie miał na zdrowie dobrego wpływu." -myślałam że.nie wyrobie xDD zaczęłam sie śmiać jak głupia (w poduszke bo niby "śpie" i mam nadzieje że.nikt nic nie słyszał bo to było dziwne ;-; ) heh potrafisz człowiekowi poprawić humor :3 xD
    Piszesz bosko ! Pozdr. i weny ;D
    ~ Ero ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Dotachin to mój mistrz :P Jak tylko się pojawia, to już wiem, że zaraz stanie się coś z czego będę się śmiała do wieczora xD
    Nie wiem skąd bierzesz pomysły do Rairaaawr!! ale każdy z nich jest po prostu genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejne cudowne opowiadanie z Rairaaawr!

    Zapraszam na mojego bloga -----> www.kawaii-tsundere.blogspot.com
    Przyda mi się konstruktywna krytyka. :D

    ~Rose.

    OdpowiedzUsuń