we, fujoshis

yaoinfo

fanpejdż: ~klik~
mój numer gg: 37209209
mój kanał na youtube: ~klik~

sobota, 2 czerwca 2012

prolog. Nie ma mowy.




      Jesteś potrzebny. Ktoś przekazał ważne informacje. Chcemy współpracować. To ważne dla Niej. Daj znać. Dasz znać, prawda? Shinra
   Shizuo zastanawiał się tylko przez chwilę. Odkąd w Ikebukuro zrobiło się spokojnie, on… nudził się, tak po prostu. Praktycznie nic się nie działo. Nożownik przestał dźgać, Żółte Szaliki wyblakły, a niepożądane osoby wyparowały. No, przynajmniej nie szlajały się w zasięgu jego wzroku.
  Co do tego ostatniego to dobrze. Zdecydowanie.
  Spojrzał na wiadomość jeszcze raz. Ważne dla Niej. Duża litera, na pewno chodziło o Celty. A niewinne „my” przy „chce” oznaczało zapewne, że to on, Shizuo, będzie musiał dogadać się z tym kimś, kto jest w posiadaniu ważnych informacji. To znaczy, odwalić czarną robotę.
  Normalnie nikt o zdrowych zmysłach nie zleciłby mu czegoś takiego… Ani nawet Shinra.
  Ale przez te kilka tygodni spokoju coś się zmieniło. W małym kalendarzyku Heiwajimy było wykreślone już szesnaście dni. Szesnaście długich dni odkąd po raz ostatni rozwalił jakikolwiek automat albo samochód.
  No bo znaki drogowe to tak w sumie dla sportu…
„Twoja siła, odkąd potrafisz nad nią całkowicie zapanować, jest twoim asem w rękawie” mówił Shinra i dodawał „a jeśli te wszystkie Ikebukurowskie cwaniaczki nie mają pojęcia, że już się kontrolujesz, cóż, to idzie tylko na twoją korzyść”.
  Jednocześnie uważał, że Shizuo powinien starać się porozumiewać z innymi ludźmi.
  „No tak” – pomyślał – „Cały Shinra.” I na jego twarzy pojawił się mały uśmiech. 
  Tak więc, Shizuo zastanawiał się tylko krótką chwilę. A potem, wciąż z bladym uśmiechem na twarzy, odpisał.
Nie ma mowy. 

2 komentarze:

  1. Ciekawie się zapowiada, aż jestem ciekawa co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ej no urwałaś w takim momencie D: a było tak ciekawie. No nic lecę kolejny rozdział~

    OdpowiedzUsuń